Najlepsze Kebsy w Mieście
Szczere recenzje, dokładne oceny, bez litości. Znajdź swój następny legendarny posiłek.
Znajdź idealnego kebsa
Wyróżnione Miejsca
Hall of Fame - najwyżej oceniane kebaby w naszej bazie.
OPA! Grecki StreetFood
"Niepozorna budka z rewelacyjnym gyrosem! (OPA!)Trafiłem do OPA! – niepozornej budki serwującej greckie klimaty (gyros), która z zewnątrz może nie zapowiada kulinarnych rewelacji, ale potrafi niesamowicie pozytywnie zaskoczyć. Jak na taki z pozoru "losowy" punkt na mapie, to wręcz mała perełka!Mięso i kompozycja Główny bohater, czyli mięso, wypada bardzo dobrze. Jest soczyste, wyraziste i ma naprawdę mnóstwo smaku – czuć tu dobrą grecką mieszankę przypraw. Warzywa w środku są świeże i przyjemnie chrupiące, choć jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to mogłoby być ich odrobinę więcej dla lepszego balansu.Pita Całość zamknięta jest w picie, która jest bardzo przyjemna w smaku. Złapała co prawda delikatny minus za to, że była bardzo leciutko suchawa, ale to detal, który w żaden sposób nie psuje ogólnego, bardzo dobrego wrażenia.Stosunek jakości do ceny Za całość zapłaciłem 25 zł. Na pierwszy rzut oka porcja wydała mi się nieco mała jak na tę kwotę i bałem się, że wyjdę głodny. Myliłem się - jedzenie jest bardzo sycące i ostatecznie najadłem się pod korek.Podsumowanie Obiektywnie oceniając samo danie, to mocne 8.5/10. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że to szybki street food z niepozornej budki, to w swojej kategorii zasługuje nawet na 9.5/10. Zdecydowanie warto wpaść i spróbować."
JUNUS Kebab
"Junus Kebab – Solidny klasyk bez słabych punktówW kategorii "standardowy, klasyczny kebab" Junus to naprawdę mocny zawodnik i bardzo miłe zaskoczenie. Miejsce ma typowy, niezobowiązujący klimat lokalnego fast-foodu – jest czysto, sprawnie i bez zbędnego nadęcia, czyli dokładnie tak, jak powinno być w dobrej kebabowni.Zamówiłem średniego kebaba w cieście i zjadłem go z dużą przyjemnością. Największym plusem tego dania są warzywa – niezwykle świeże, chrupkie i świetnie dopełniające całość. Mięso również trzyma bardzo dobry poziom, jest odpowiednio doprawione i dobrze wypieczone. Ciasto to po prostu poprawny standard; spełnia swoją rolę, trzyma farsz w ryzach, choć niczym szczególnym się nie wyróżnia.Sosy są smaczne, ale tutaj mam drobną uwagę dla fanów pikanterii: sos ostry w Junus Kebab jest bardzo łagodny. Nawet osoby o delikatniejszym podniebieniu mogą zamawiać go bez większych obaw. Jeśli szukacie ekstremalnych, ostrych wrażeń, to tutaj ich raczej nie znajdziecie.Podsumowanie: Bardzo spoko opcja na szybki głód. Nie mam do tego dania właściwie żadnych większych zastrzeżeń, zjadłem ze smakiem. Jedynym małym minusem jest cena – jak na porcję w rozmiarze średnim, mogłoby być odrobinę taniej. Mimo to, jeśli będziecie w okolicy i złapie Was ochota na sprawdzony, klasyczny smak, zdecydowanie warto tu zajrzeć."
PO PROSTU KEBAB
"Prawdziwy kraft na Maślicach – sarnina, która robi wrażenie!Od dłuższego czasu reklamy Po Prostu Kebab atakowały mnie w social mediach, kusząc własnoręcznie przygotowywanymi i marynowanymi mięsami. W końcu zebrałem się, żeby sprawdzić, czy jest na tyle smaczny jak reklamują.Lokal znajduje się we Wrocławiu na Maślicach. Dla osób z innych części miasta to spora wyprawa z dala od centrum (za co mały minusik do wygody), ale po dotarciu na miejsce jest całkiem dobrze. Kebab mieści się w małym pawilonie handlowym. W środku jest przyjemnie, schludnie i spokojnie można usiąść, żeby zjeść na miejscu. Patrząc na innych klientów, ewidentnie widać, że nie trafiają tu z przypadku – każdy zamawiał "mięso dnia", którym lokal chwali się w swoich postach na social mediach.Ja zdecydowałem się na klasyczny Lawasz XL (42 zł) z mięsem specjalnym, którym tego dnia była sarnina, z sosem ostrym.Pierwsze wrażenie po podaniu? Kebs jest chudo zwinięty, ale za to mega długi (wersja XL to połączone dwie tortille). Ciasto jest po prostu w porządku – dobrze i równo przypieczone na chrupko. Nie narzuca się swoim smakiem, stanowiąc jedynie tło dla farszu.Przejdźmy do najważniejszego, czyli do mięsa. To absolutny hit i największy plus tego lokalu! Sarnina jest wybitnie smaczna, a jej charakterystyczny smak jest wyraźnie wyczuwalny. Czuć, że to mięso stuprocentowo kraftowe, przygotowane z pomysłem i starannością.Warzywa to standardowy zestaw. Dla mnie było ich odrobinę za mało – rozumiem, że to mięso jest tutaj najważniejsze (i słusznie!), ale osobiście lubię, gdy proporcja chrupiącej zieleniny do białka jest nieco większa.Jeśli chodzi o sos ostry – to była bardzo miła odmiana po moich ostatnich przygodach z kraftowymi sosami w innych lokalach. Ten jest w punkt: fajnie ostry, ale nie "wypala mordy", dzięki czemu nie tracimy czucia w kubkach smakowych. Co ważne, nie jest ani przesadnie słony, ani kwaśny, po prostu idealnie podkręca smak całości.Miałem też okazję spróbować tego samego mięsa i sosu w wersji Gemuse. Smakowało to jeszcze lepiej niż wersja standardowa! Dodatkowe warzywa robią świetną robotę, poprawiają proporcje, a co najważniejsze – nie przykrywają unikalnego smaku sarniny.Podsumowując: Bardzo solidny kebab i świetne doświadczenie kulinarne. Poza dyskusyjną lokalizacją, ogólne wrażenia są bardzo dobre. Na pewno wrócę przetestować inne ciekawe propozycje mięsne, tym razem koniecznie w bułce. Zdecydowanie polecam spróbować!"
Najnowsze recenzje
PO PROSTU KEBAB
"Prawdziwy kraft na Maślicach – sarnina, która robi wrażenie!Od dłuższego czasu reklamy Po Prostu Kebab atakowały mnie w social mediach, kusząc własnoręcznie przygotowywanymi i marynowanymi mięsami. W końcu zebrałem się, żeby sprawdzić, czy jest na tyle smaczny jak reklamują.Lokal znajduje się we Wrocławiu na Maślicach. Dla osób z innych części miasta to spora wyprawa z dala od centrum (za co mały minusik do wygody), ale po dotarciu na miejsce jest całkiem dobrze. Kebab mieści się w małym pawilonie handlowym. W środku jest przyjemnie, schludnie i spokojnie można usiąść, żeby zjeść na miejscu. Patrząc na innych klientów, ewidentnie widać, że nie trafiają tu z przypadku – każdy zamawiał "mięso dnia", którym lokal chwali się w swoich postach na social mediach.Ja zdecydowałem się na klasyczny Lawasz XL (42 zł) z mięsem specjalnym, którym tego dnia była sarnina, z sosem ostrym.Pierwsze wrażenie po podaniu? Kebs jest chudo zwinięty, ale za to mega długi (wersja XL to połączone dwie tortille). Ciasto jest po prostu w porządku – dobrze i równo przypieczone na chrupko. Nie narzuca się swoim smakiem, stanowiąc jedynie tło dla farszu.Przejdźmy do najważniejszego, czyli do mięsa. To absolutny hit i największy plus tego lokalu! Sarnina jest wybitnie smaczna, a jej charakterystyczny smak jest wyraźnie wyczuwalny. Czuć, że to mięso stuprocentowo kraftowe, przygotowane z pomysłem i starannością.Warzywa to standardowy zestaw. Dla mnie było ich odrobinę za mało – rozumiem, że to mięso jest tutaj najważniejsze (i słusznie!), ale osobiście lubię, gdy proporcja chrupiącej zieleniny do białka jest nieco większa.Jeśli chodzi o sos ostry – to była bardzo miła odmiana po moich ostatnich przygodach z kraftowymi sosami w innych lokalach. Ten jest w punkt: fajnie ostry, ale nie "wypala mordy", dzięki czemu nie tracimy czucia w kubkach smakowych. Co ważne, nie jest ani przesadnie słony, ani kwaśny, po prostu idealnie podkręca smak całości.Miałem też okazję spróbować tego samego mięsa i sosu w wersji Gemuse. Smakowało to jeszcze lepiej niż wersja standardowa! Dodatkowe warzywa robią świetną robotę, poprawiają proporcje, a co najważniejsze – nie przykrywają unikalnego smaku sarniny.Podsumowując: Bardzo solidny kebab i świetne doświadczenie kulinarne. Poza dyskusyjną lokalizacją, ogólne wrażenia są bardzo dobre. Na pewno wrócę przetestować inne ciekawe propozycje mięsne, tym razem koniecznie w bułce. Zdecydowanie polecam spróbować!"
krakenbab
"Kraftowy Gemuse w Hali Świebodzki – idealny po piwie!Trafiłem do Krakenbab – punktu serwującego rzemieślnicze kebaby, zlokalizowanego w popularnej Hali Świebodzki. To świetna miejscówka, żeby wyskoczyć ze znajomymi na piwo, a przy okazji zjeść coś konkretnego. Jak w takich okolicznościach wypada ich propozycja? Na ruszt wjechała średniej wielkości tortilla Gemuse z kurczakiem i sosem Chipotle-mayo.Mięso i kompozycja Kurczak wypada w ogólnym rozrachunku okej – jest naprawdę dobrze doprawiony, choć pod kątem struktury to raczej średnia półka. Nie był ani idealnie przypieczony na chrupko, ani wybitnie soczysty, ale wstydu nie ma. Jeśli chodzi o warzywa, dostajemy tu fajny, typowy sznyt gemuse, z marchewką i ziemniakiem na czele. Niestety, składniki zostały pokrojone trochę za grubo. Przez to przy trafieniu na większy kawałek ziemniaka można było zaliczyć suchego gryza, co delikatnie psuło ogólny balans dania.Sos (Prawdziwa gwiazda!) To, co zdecydowanie ciągnie tę pozycję w górę i zasługuje na oklaski, to sos Chipotle-mayo. W 100% kraftowa robota. Nie smakuje jak tani, ciężki majonez z wiadra. Jest przyjemnie, lekko pikantny, a w smaku wyraźnie czuć charakterystyczną nutę wędzonej papryczki chipotle. Robi świetną robotę!Ciasto Całość została zamknięta w tortilli, do której mam mieszane uczucia. Ciasto okazało się lekko za cienkie, przez co w trakcie jedzenia zaczęło się dziurawić. Na szczęście, ostatecznie konstrukcja wytrzymała próbę czasu i kebab nie rozpadł się w rękach, za co należy się plus.Stosunek jakości do ceny Za średnią porcję zapłaciłem 36 zł. Jak na dzisiejsze standardy, specyfikę food courtu oraz fakt, że mamy tu do czynienia z rzemieślniczym kebabem z fajnymi, autorskimi sosami – jest to cena akceptowalna, mimo że porcja mogłaby być minimalnie większa.Podsumowanie Pomimo drobnych niedociągnięć w postaci zbyt grubych warzyw czy cienkiego ciasta, to naprawdę smaczny, rzemieślniczy kebab. Świetnie sprawdza się jako zwieńczenie wieczoru przy piwie. Zdecydowanie warto przetestować."
Berliński Gemüse Kebab
"Kraftowy debiut z potencjałem. Berlinski Gemüse pod lupąNa kebabowej mapie pojawił się nowy, obiecujący punkt – Berlinski Gemüse Kebab. Lokal odważnie uderza w kategorię kebabów kraftowych, co automatycznie podnosi poprzeczkę oczekiwań. Postanowiłem sprawdzić, jak ten debiutant radzi sobie w praktyce i zamówiłem klasyka dla tego stylu: kurczaka w bułce z pieczonymi warzywami i ostrym sosem.Mięso i sos Kurczak w tym wydaniu wypada bardzo solidnie. Mięso jest dobrze przypieczone i smacznie doprawione, choć muszę przyznać, że do pełni szczęścia i efektu "wow" odrobinę tu czegoś brakuje. Jest poprawny, ale bez fajerwerków. Jeśli chodzi o sos – choć zamówiłem wersję ostrą, w rzeczywistości był on raczej z tych "mniej niż bardziej ostrych". Pikantność nie urywa głowy, ale trzeba oddać honor samej jakości sosu: jest naprawdę smaczny i od razu widać (i czuć), że to autorska, ręczna robota, a nie gotowiec z wiadra.Warzywna kompozycja (Ocena: 9/10) To absolutny gwóźdź programu i największa zaleta tego miejsca! Oprócz standardowej "wielkiej trójki", czyli kapusty, cebuli i pomidora, w bułce znajdziemy prawdziwe warzywne bogactwo. Podpieczane ziemniaki, papryka, marchewka i bakłażan robią niesamowitą robotę. Zapewniają świetną teksturę, podbijają smak i sprawiają, że to danie faktycznie zasługuje na przydomek "Gemüse".Bułka Pieczywo jest poprawne i smaczne, ale umówmy się – niczym specjalnym się nie wyróżnia. Spełnia swoje zadanie, utrzymuje bogate wnętrze w ryzach, jednak w starciu z genialnymi warzywami schodzi na zdecydowanie dalszy plan.Podsumowanie Berlinski Gemüse Kebab to bardzo ciekawa nowość, która wnosi powiew świeżości na lokalny rynek. Zdecydowanie warto tu wpaść, zwłaszcza dla świetnej i bogatej kompozycji warzywnej, która deklasuje konkurencję. Jeśli w przyszłości podkręcą nieco wyrazistość mięsa i dodadzą prawdziwego ognia do ostrego sosu, będziemy mieli do czynienia z absolutnym hitem. Zdecydowanie polecam przetestować!"
Mięsna Sprawa Shaurma
"Solidna shaurma w spokojnym zaułku (Mięsna Sprawa)Mięsna Sprawa to punkt serwujący shaurmę, zlokalizowany w cichym i spokojnym miejscu w towarzystwie dwóch innych food trucków. To świetna odskocznia od głośnych, zatłoczonych lokali w centrum. Zamówiłem dużą shaurmę z kurczakiem, żeby sprawdzić, co to miejsce ma do zaoferowania.Mięso i kompozycja Zdecydowanie najmocniejszym punktem tego dania jest kurczak. Mięso jest bardzo spoko – dobrze zrobione, smaczne i wyraziste. Sosy robią dobrą robotę, chociaż jak dla mnie są odrobinę zbyt słone. Warzyw jest tutaj raczej mało, ale z drugiej strony mówimy o shaurmie, gdzie to właśnie mięso powinno grać pierwsze skrzypce, więc nie traktuję tego jako dużej wady. Co do ostrości – to pozycja bardzo łagodna. Całość jest naprawdę smaczna, ale fani ostrego kebsa nie znajdą tu raczej opcji dla siebie.Ciasto Kebab zawinięto w fajne ciasto. Spełnia swoje zadanie, dobrze trzyma składniki w ryzach i po prostu smacznie dopełnia całości bez żadnych negatywnych niespodzianek.Wielkość i stosunek jakości do ceny Za zamówionego "dużego" kurczaka zapłaciłem 29 zł. Tutaj mały zgrzyt, ponieważ w moim odczuciu porcja przypominała raczej rozmiar "średni z plusem" niż faktycznie duży. W stosunku ilości do ceny wypada na pewno bardzo dobrze.Podsumowanie To bardzo smaczny, poprawny street food, po którym zostają przyjemne wspomnienia. Szczerze mówiąc, jadłem w życiu lepsze pozycje, więc raczej nie jechałbym tam specjalnie z drugiego końca miasta. Jeśli jednak jesteście w pobliżu i złapie Was głód – to pewny i bezpieczny wybór."
ALARA KEBAB
"Chrupiący potencjał, ale odrobinę za sucho - ALARA KEBABTrafiłem do Alara Kebab – klasycznej przydrożnej budki. Dużym plusem na start jest spory parking pod samym lokalem i naprawdę błyskawiczna obsługa. Jak na taką z pozoru losową budkę, lokal wypada całkiem nieźle.Mięso i kompozycja To, co najbardziej zapada w pamięć i wyróżnia to miejsce, to obróbka mięsa. Alara to już drugi kebab w okolicy, który podsmaża mięso po ścięciu z kuli. Efekt? Mięso jest fajnie chrupkie i to jest absolutny strzał w dziesiątkę! Niestety, sama kompozycja trochę kuleje ze względu na warzywa. Jest ich w środku po prostu za mało. Przez ten brak świeżego przełamania, całość w odbiorze staje się trochę za sucha i zbyt słona.Ciasto i sosy Kebab zamówiłem w dużym cieście. Zrobiło ono dokładnie to, co do niego należało – nie narzucało się swoim smakiem, dobrze trzymało farsz i było po prostu w porządku. Jeśli chodzi o sosy, postawiłem na mieszany. Zdecydowanie dominował w nim czosnek, natomiast komponent ostry dawał przyjemne, rzeczywiście lekko pikantne uderzenie. Duży plus za to, że sos był mało kwaśny.Stosunek jakości do ceny Porcja (kebab w dużym cieście) jest jak najbardziej rozsądna i adekwatna do ceny. Dostajemy sycące danie wydane w ekspresowym tempie, więc na zaspokojenie głodu w trasie sprawdza się bardzo dobrze.Podsumowanie Obiektywnie oceniając samo danie, to taki rzetelny standard na. Chrupiące mięso robi robotę, ale braki w warzywach mocno zaburzają ogólny balans. Jeśli jednak szukasz szybkiej obsługi, masz po drodze i cenisz mocno podsmażone mięso – warto zajechać."
OPA! Grecki StreetFood
"Niepozorna budka z rewelacyjnym gyrosem! (OPA!)Trafiłem do OPA! – niepozornej budki serwującej greckie klimaty (gyros), która z zewnątrz może nie zapowiada kulinarnych rewelacji, ale potrafi niesamowicie pozytywnie zaskoczyć. Jak na taki z pozoru "losowy" punkt na mapie, to wręcz mała perełka!Mięso i kompozycja Główny bohater, czyli mięso, wypada bardzo dobrze. Jest soczyste, wyraziste i ma naprawdę mnóstwo smaku – czuć tu dobrą grecką mieszankę przypraw. Warzywa w środku są świeże i przyjemnie chrupiące, choć jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to mogłoby być ich odrobinę więcej dla lepszego balansu.Pita Całość zamknięta jest w picie, która jest bardzo przyjemna w smaku. Złapała co prawda delikatny minus za to, że była bardzo leciutko suchawa, ale to detal, który w żaden sposób nie psuje ogólnego, bardzo dobrego wrażenia.Stosunek jakości do ceny Za całość zapłaciłem 25 zł. Na pierwszy rzut oka porcja wydała mi się nieco mała jak na tę kwotę i bałem się, że wyjdę głodny. Myliłem się - jedzenie jest bardzo sycące i ostatecznie najadłem się pod korek.Podsumowanie Obiektywnie oceniając samo danie, to mocne 8.5/10. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że to szybki street food z niepozornej budki, to w swojej kategorii zasługuje nawet na 9.5/10. Zdecydowanie warto wpaść i spróbować."
Kebabge
"Kebabge – Niewykorzystany potencjał soczystego mięsaW kategorii standardowy kebab Kebabge to opcja dość przeciętna. Samo miejsce to typowy budka na szybkie zaspokojenie głodu – klasyka bez zbędnych udziwnień.Zamówiłem dużą tortille z wołowiną i po zjedzeniu mam mieszane uczucia. Najlepszym, i w sumie najmocniejszym elementem tego dania, jest mięso. Ma naprawdę świetną strukturę i jest fajnie soczyste, co wcale nie jest takie oczywiste w podobnych lokalach. Niestety, tu pojawia się główny problem: brakuje mu smaku i aż prosi się o to, by było mocniej, odważniej przyprawione. Warzywa są w porządku, ale cierpią na tę samą przypadłość co mięso – są poprawne, lecz trochę mdłe. Ciasto to po prostu rynkowy standard; spełnia swoją rolę, niczym szczególnym się nie wyróżnia.Jeśli chodzi o sos, to tutaj spotkał mnie największy zawód. Zamówiłem opcję ostrą, jednak z prawdziwą ostrością nie ma ona właściwie nic wspólnego. Zamiast tego dostajemy w smaku głównie typowy, tani sos, który jest zdecydowanie zbyt kwaśny. Ta kwasowość dominuje nad resztą składników i mocno psuje ogólny balans dania.Podsumowanie: To typowy "średniak". Zjadłem, zaspokoiłem głód, ale niewykorzystany potencjał fajnego mięsa i słaby, kwaśny sos robią swoje. Kebabge to po prostu opcja z kategorii typowa budka z kebabem, ale raczej nie jest to miejsce, do którego będziecie wracać celowo."
JUNUS Kebab
"Junus Kebab – Solidny klasyk bez słabych punktówW kategorii "standardowy, klasyczny kebab" Junus to naprawdę mocny zawodnik i bardzo miłe zaskoczenie. Miejsce ma typowy, niezobowiązujący klimat lokalnego fast-foodu – jest czysto, sprawnie i bez zbędnego nadęcia, czyli dokładnie tak, jak powinno być w dobrej kebabowni.Zamówiłem średniego kebaba w cieście i zjadłem go z dużą przyjemnością. Największym plusem tego dania są warzywa – niezwykle świeże, chrupkie i świetnie dopełniające całość. Mięso również trzyma bardzo dobry poziom, jest odpowiednio doprawione i dobrze wypieczone. Ciasto to po prostu poprawny standard; spełnia swoją rolę, trzyma farsz w ryzach, choć niczym szczególnym się nie wyróżnia.Sosy są smaczne, ale tutaj mam drobną uwagę dla fanów pikanterii: sos ostry w Junus Kebab jest bardzo łagodny. Nawet osoby o delikatniejszym podniebieniu mogą zamawiać go bez większych obaw. Jeśli szukacie ekstremalnych, ostrych wrażeń, to tutaj ich raczej nie znajdziecie.Podsumowanie: Bardzo spoko opcja na szybki głód. Nie mam do tego dania właściwie żadnych większych zastrzeżeń, zjadłem ze smakiem. Jedynym małym minusem jest cena – jak na porcję w rozmiarze średnim, mogłoby być odrobinę taniej. Mimo to, jeśli będziecie w okolicy i złapie Was ochota na sprawdzony, klasyczny smak, zdecydowanie warto tu zajrzeć."